poniedziałek, 30 października 2017

Sevilla

Dziś wybrałam się do stolicy Andaluzji - Sevilli.
Tak się o tym mieście naczytałam , że najpiękniejsze, ochy i achy ,ale dla mnie najpiękniejsza zostaje Kordowa.
Oczywiście jest to metropolia ,ma piękne zabytki, tylko że to w ścisłym centrum.
Nie podoba mi się , że w centrum jeżdżą dorożki konne- atrakcja dla turystów , ale pozostawiają po sobie odchody końskie , śmierdzi to i są muchy.
Widocznie też mają zbyt dużo turystów , bo mapy miasta w punktach informacji turystycznej wszędzie były za darmo , a tu się płaci.No ale są duże zniżki dla rencistów ,
bo do katedry płaciłam połowę ceny.
Najbardziej znane zabytki to - katedra/ największa
 gotycka w świecie/, Giralda - wieża dzwonnica - kiedyś minaret, Plaza Espana - pozostałość po Expo 92, Alcazar,
Muzeum Bella Artes, Plaza de Torros- arena walki byków, kościół San Salvador.
Katedra rzeczywiście robi wrażenie swym ogromem.
Ale jak mam wybierać to wolę Sagrada  Familia.
Bardzo mnie rozśmieszyło , bo jedna z dłuższych dużych ulic nosi nazwę Calle Las Vegas.
 Uniwersytet

 Pałac Alfonsa XIII - aktualnie hotel
 Wejście do katedry
 Zdjęcie katedry z lotu ptaka

 Główna nawa , są jeszcze 4 boczne
 Główny ołtarz
 Grób Krzysztofa Kolumba
 Organy

 Sklepienie
 Jeden z witraży
 Widok na miasto z Giraldy
 Alcazar

 Giralda- muezin mógł wjeżdżać na górę konno, ponieważ zamiast schodów są pochylnie
 Złota wieża - Torre de oro
 Plaza de Espana
 Duża część budynku pokryta jest ozdobnymi płytkami,
przedstawiają one symbole dużych miast i regionów

To jest symbol Sevilli - " Oni zostali przy mnie"- Alfons XIII po zamach na niego

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz