Dziś wybrałam się do stolicy Andaluzji - Sevilli.
Tak się o tym mieście naczytałam , że najpiękniejsze, ochy i achy ,ale dla mnie najpiękniejsza zostaje Kordowa.
Oczywiście jest to metropolia ,ma piękne zabytki, tylko że to w ścisłym centrum.
Nie podoba mi się , że w centrum jeżdżą dorożki konne- atrakcja dla turystów , ale pozostawiają po sobie odchody końskie , śmierdzi to i są muchy.
Widocznie też mają zbyt dużo turystów , bo mapy miasta w punktach informacji turystycznej wszędzie były za darmo , a tu się płaci.No ale są duże zniżki dla rencistów ,
bo do katedry płaciłam połowę ceny.
Najbardziej znane zabytki to - katedra/ największa
gotycka w świecie/, Giralda - wieża dzwonnica - kiedyś minaret, Plaza Espana - pozostałość po Expo 92, Alcazar,
Muzeum Bella Artes, Plaza de Torros- arena walki byków, kościół San Salvador.
Katedra rzeczywiście robi wrażenie swym ogromem.
Ale jak mam wybierać to wolę Sagrada Familia.
Bardzo mnie rozśmieszyło , bo jedna z dłuższych dużych ulic nosi nazwę Calle Las Vegas.
Uniwersytet
Pałac Alfonsa XIII - aktualnie hotel
Wejście do katedry
Zdjęcie katedry z lotu ptaka
Główna nawa , są jeszcze 4 boczne
Główny ołtarz
Grób Krzysztofa Kolumba
Organy
Sklepienie
Jeden z witraży
Widok na miasto z Giraldy
Alcazar
Giralda- muezin mógł wjeżdżać na górę konno, ponieważ zamiast schodów są pochylnie
Złota wieża - Torre de oro
Plaza de Espana
Duża część budynku pokryta jest ozdobnymi płytkami,
przedstawiają one symbole dużych miast i regionów
To jest symbol Sevilli - " Oni zostali przy mnie"- Alfons XIII po zamach na niego
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz